FACEBOOK...
MENU...
małopolska pamieta

Małopolska Pamięta (LO im. T. Kościuszki w Miechowie)
Do Oświęcimia z uczniami przyjechali: Agnieszka Skoczeń i Przemysław Skoczeń.

 

Co zapamiętam z wizyty w Auschwitz?

Feliks (17 lat): Myślę, że każdy z nas powinien choć raz przyjechać do tego miejsca i potrwać chwilę w zadumie. Życie jest darem, które otrzymujemy. Jest czymś niesamowicie kruchym i powinniśmy je najlepiej wykorzystywać. Ludzie przebywający w Auschwitz prowadzili wcześniej takie samo życie jak my – mieli marzenia, plany, rodziny. W jednym momencie to wszystko utracili. 
Myślę, że po pobycie tutaj zacząłem bardziej doceniać wagę życia. Jestem osobą dość egocentryczną. Miejsce to dość gwałtownie wpłynęło na moją psychikę. Od dziś postaram się być lepszym człowiekiem i stawiać na niesienie dobra. Dobro wraca. Dzięki za uświadomienie pewnych wartości.

Radosław (17 lat): Zapamiętam, że człowiek jest najokrutniejszą i najbardziej przerażającą istotą, która zamieszkuje naszą planetę. Nikt, tak jak ludzie, nie potrafi lepiej zabijać, ale to do czego dochodziło w Auschwitz przekroczyło wszelkie granice. To było czyste zło i nienawiść ze strony Niemców. Przed przyjazdem tutaj nie wiedziałem, że zginęło w obozach tylu ludzi i że propaganda może tak wpływać na ludzi.

Klaudia (17 lat): Ludzie w Auschwitz byli traktowani gorzej niż zwierzęta. Mimo, iż na lekcjach historii dużo się o tym mówi, trzeba to miejsce zobaczyć na własne oczy i zrozumieć, że ta tragedia wydarzyła się naprawdę.

Julia (17 lat): Najważniejsze, z czego zdałam sobie sprawę to, ile człowiek może wyrządzić krzywdy drugiemu człowiekowi. Jak świat jest okrutny i niesprawiedliwy, jak bardzo propaganda i otoczenie wpływa na nasze zachowanie. Dla niektórych życie innych to kolejny numer. Zabijanie traktują jak zabawę. Moje pokolenie nigdy nie powinno dopuścić do tego, aby coś tak okropnego powtórzyło się.

Klaudia (17 lat): Najbardziej zapamiętałam blok, w którym były walizki zamordowanych osób. Były one przeróżne: ze skóry, materiału, wiklinowe koszyki. Uderzyło mnie, że każda walizka była podpisane imieniem i nazwiskiem właściciela. Były też walizki bardzo małe, które najpewniej należały do dzieci. Walizka to symbol podróży, zabieramy do niej wszystkie kosztowności i przedmioty codziennego użytku. Niestety podróż tych osób była tylko w jedna stronę... Do śmierci.

Wiktoria (17 lat): Był to dla mnie bardzo wzruszający wyjazd. Nie sądziłam, że ludzie mają w sobie taką nienawiść. Jestem pełna podziwu dla przewodników w Muzeum, którzy stykają się z tym na co dzień. Nigdy więcej wojny!

Martyna (17 lat): Zobaczyłam pomieszczenia, do których nie mogłam wejść, gdy tu byłam w wieku 14 lat. Przewodnik mówił ciekawe rzeczy z życia w obozie.

Ola (17 lat): Najbardziej zapamiętam górę butów, włosów, spalone okulary, wagon, komory gazowe, piece i cele, w których głodzono ludzi na śmierć, oraz blok dziecięcy

Bartek (17 lat): Zapamiętam emocje, jakie towarzyszyły mi podczas zwiedzania obozu. Żaden człowiek nie powinien przechodzić koło tego miejsca obojętnie.

Martyna (17 lat): Pobyt w Auschwitz był dla mnie bardzo emocjonalny, wywołał w mojej głowie wiele myśli i refleksji. Powrót do tego, co było w czasie II wojny nie był łatwy. W moim sercu pozostanie świadomość, że tylu bezbronnych, niewinnych ludzi, w tym małych dzieci, straciło życie. Pobyt tutaj uwrażliwił mnie na krzywdę ludzką i na to, jak łatwo zepsuć świat.

Mateusz (17 lat): Najbardziej zapamiętam niewyobrażalne i tragiczne przeżycia dzieci, matek, ojców. Dzięki pobytowi tutaj nauczyłem się wiele o losach więźniów i nie tylko.

Jan (17 lat): Chciałem zobaczyć Auschwitz i usłyszeć o jego historii. Poruszył mnie widok ubrań małych dzieci. Nie wiedziałem wcześniej, że pola, na których zbudowano obóz były tak ogromne i mogły pomieścić tyle osób.

Wiktoria (17 lat): Pozostanie mi w pamięci świadomość ogromu tragedii, jaka wydarzyła się w Auschwitz oraz obrazy z obozu, które pokazywały życie więźniów. Ważną rzeczą było zobaczenie wielu ludzi różnych narodowości odwiedzających to miejsce, którzy jednoczą się tu, aby upamiętnić ofiary (…).

Weronika (17 lat): Nie ma granicy, do której jest się w stanie posunąć człowiek w swym bestialstwie i brutalności wobec drugiego człowieka. Przedmiotowe traktowanie innych bardzo często wynika z przeświadczenia, że jest się lepszym lub że ma się władzę nad drugim człowiekiem. Jednak jest to tylko złudzenie. Trzeba zadbać, aby tego typu zdarzenia nie miały miejsca. Wszyscy ludzie są równi.

Wiktoria (17 lat): Nie rozumiem, jak człowiek mógł postąpić w taki sposób wobec drugiego człowieka. Jak przekonanie o własnej wyższej wartości od pozostałych mogło doprowadzić do takiego mordu? Wiem, że nienawiść prowadzi do zniszczenia: siebie i innych, a nawet i świata. Po tej wizycie wiem, że będę bardziej uważać na wszelką nienawiść.

Maciej (17 lat): W trakcie pobytu w Auschwitz wstrząsnęło mną, że w miejscach, które odwiedzaliśmy, byli naprawdę więźniowie. Ważne było uzmysłowienie sobie tego, co tu się działo. Dopiero tu mogliśmy poczuć, jak ludzie byli traktowani i co się z nimi działo.

Katarzyna (17 lat): Zapamiętam tragedię ludzi, którzy zostawili swoje domy, rodziny, swoje dotychczasowe życie. Ludzi, którzy wierzyli, ze tam gdzie jadą, czeka ich lepszy los. Tymczasem spotkała ich nienawiść i okrucieństwo (…).

Julia (17 lat): Widokiem, który pozostanie w mojej pamięci, jest ogromna ilości włosów. Ludzie, których historię poznaliśmy, zginęli za niewinność przez chore poglądy jednego człowieka. Takie doświadczenie bycia tu, powoduje, ze staramy się stawać dobrymi ludźmi i jesteśmy bardziej wrażliwi na ludzka krzywdę. Rzeczą, którą nie do końca byłam świadoma, to ilość ofiar, które tu zginęły. Do tej pory nie umiem sobie tego wyobrazić.

Oliwia (17 lat): Zapamiętam włosy, walizki, naczynia, buty. Komory gazowe oraz baraki dla dzieci.

Aleksandra (17 lat): Przewodnik opowiadał, o tym co przeżyli więźniowie, co stracili - mienie, plany na przyszłość i to, co najcenniejsze - życie. Ważne, że to były prawdziwe historie i prawdziwi ludzie, którzy przeszli przez piekło. Zapamiętam uczucia i refleksje, które mi tu towarzyszyły.

Bartłomiej (17 lat): Zapamiętam miejsce, bo to co tu się działo, jest nie do uwierzenia. Chcę zapamiętać wszystkie ofiary (…). Chodząc z przewodnikiem wyobrażałem sobie te wszystkie sceny jakie miały tutaj miejsce i czuję się teraz tym bardzo przygnębiony.

Natalia (17 lat): Zostanie mi w głowie obraz upodlenia tych ludzi, ale również poświęcenia więźniów, którzy np. układali podłogę w baraku dla dzieci czy więźniów, którzy starali się pomagać innym więźniom.

Monika (17 lat): Auschwitz, to nie jest zwykle miejsce. Najbardziej zapamiętam kobiece włosy, które były obcinane kobietom zaraz po przyjeździe do obozu. Piękne, zdrowe włosy są oznaką kobiecości, bycia żoną, matką.., to wszystko zostało tym kobietom odebrane.

Dominika (17 lat): Zapamiętam jak wielu ludzi musiało cierpieć i przeżywać męczarnie. Jest to ważne i zostanie w moim sercu, ponieważ my żyjemy w wolnym kraju, w którym nie ma wojny. Nie myślimy nawet o tym, że kiedykolwiek mogłoby nas spotkać. Przed przyjazdem nie wiedziałam jak wielu ludzi tu zginęło i przez co oni przeszli, jak okrutnie byli traktowani.

XY (17 lat): W sercu pozostaną mi słowa przewodnika, który powiedział, abyśmy zawsze myśleli o drugim człowieku, wybaczali - ponieważ życie jest takie krótkie, że nie należy gniewać się na innych, (…) i że rzeczy nie są ważniejsze niż ludzie. Mimo tego, że już byłam w Auschwitz dopiero teraz wiem, kiedy powstał obóz i kiedy został on wyzwolony.
Uświadomiłam sobie też, jak mało wiemy o kulturze Żydów. (…) Przypisuje się im wiele negatywnych cech. Zapamiętam kobietę , która ułożyła modlitwę o wybaczenie i prosiła, by i Bóg wybaczył oprawcom (…). Co innego jest słuchać historii o Holokauście, a co innego jest być tu, widzieć warunki, w jakich ci ludzie byli więzieni i rzeczy, które po nich pozostały. Ważne jest, aby ludzie nigdy nie uważali, że jedna osoba jest lepsza od drugiej. To nigdy nie prowadzi bowiem do czegoś dobrego.

opis niedostepny
opis niedostepny
opis niedostepny
Najnowsze w galerii...
Partnerzy OIPC...
  • Stowarzyszenie Romów w Polsce